Faruk Fatih Ozer, w czwartek 7 września, skazany został przez sąd w Stambule za przestępstwa, w tym oszustwa i pranie brudnych pieniędzy. Jest to pokłosie upadku tureckiej giełdy Thodex.
Ozer i jego najbliższa rodzina skazani
Sąd w Stambule skazał Faruka Fatiha Ozera, który prowadził giełdę Thodex od chwili jej powstania do momentu upadku w 2021 roku, oraz jego dwóch braci na podobne kary więzienia za przestępstwa, w tym zaostrzone oszustwa, pranie brudnych pieniędzy i kierowanie organizacją przestępczą. Informację tą ujawniła agencja Bloomberg.
Ozer zniknął, gdy Thodex, kiedyś jedna z największych giełd w Turcji, z niewyjaśnionych przyczyn, w kwietniu 2021 roku nagle wstrzymała handel. Spowodowało to utratę środków przez ponad 400.000 użytkowników. Ozer uciekła następnie do Albanii, z której z kolei w trwającym roku został ekstradowany z powrotem do Turcji.
Masywny przekręt i wniosek o jeszcze wyższy wymiar kary
W 2021 roku turecka policja poinformowała o początkach śledztwa, w wyniku którego zatrzymano aż 62 osoby.
Akt oskarżenia prokuratora z kwietnia 2022 roku szacował, że całkowite straty na giełdzie wynosiły około 24 milionów dolarów, lecz analitycy Chainalysis wyliczyli, iż rzeczywista wartość utraconych przez użytkowników środków, wynieść mogła nawet 2,52 miliarda dolarów. Wartość ta stanowiłaby 90% całkowitej kwoty strat jakie poniesione zostały w 2021 roku na całym świecie.
Turecki prokurator wnioskował o kary więzienia nawet do 40.564 lat dla 21 osób związanych z giełdą Thodex. Miało to miejsce po około roku od jej zamknięcia i zniknięciu jej prezesa.
Poważne zarzuty i obietnica rekompensaty
Niespełna 30-letni prezes Faruk Fatih Ozer, tuż po zamknięciu giełdy widziany był na nagraniach z lotniska w Stambule. Mimo to turecka policja nie była w stanie go odnaleźć. Interpol w międzyczasie wystosował za nim czerwoną notę.
Thodex był częścią tureckiego boomu kryptowalutowego, który przyciągnął inwestorów szukających ochrony swoich oszczędności przed inflacją i osłabieniem waluty.
Ozer jeszcze przed jego ujęciem, wydał oświadczenie w którym poinformował, że zwróci inwestorom środki i sam także wróci do Turcji. Oświadczenie opublikowane zostało z nieznanego miejsca. Niemniej wszystko wskazuje na to, że były prezes Thodex ukrywał się przez cały czas w albańskiej Tiranie. Szansa na zrekompensowanie strat inwestorom nie będzie mu dana.